Aktualizacja
kwiecień 2009
 
FOTOGRAFIE
KRAJOBRAZ
FAUNA
FLORA
Inne
 
Geologia, rzezba terenu, hydrologia, klimat
 
 
Biografia - Edmund Massalski
 
 
Strona glówna
Linki
Literatura
Autor
Kontakt e-mail

PASMO OBLĘGORSKIE

W trasę wędrówki po oblęgorskiej części głównego szlaku turystycznego Gór Świętokrzyskich wyruszamy z miejscowości Kuźniaki. Wieś położona jest w przełomie rzeki Łośny, nazywanej w dolnym biegu przez Stefana Żeromskiego Wierną Rzeką. Rzeka rozgranicza Pasmo Dobrzeszowskie od Oblęgorskiego. Znajdują się tu pozostałości Wielkiego Pieca, wybudowanego w 1782r., który należał do rodziny Radońskich. Był to najmniejszy z 34 pieców na terenie Rzeczpospolitej, wytapiano w nim rudy żelaza. Po rozbudowie w 1890r. piec otrzymał imię „Jadwiga”. Produkowano tu żeliwne rury, kraty, balustrady, blachy i krzyże. Produkcja zakończyła się w roku 1870 ze względu na wyczerpanie się zasobów surowca – miejscowej rudy żelaza. Pozostałości po wytopie – żużel wielkopiecowy możemy tu znaleźć do dziś. Obecnie obiekt jest zabytkiem techniki. Obok pieca, za groblą znajduje się staw, z którego podziemnym, sklepionym kanałem transportowano wodę napędzającą urządzenia.

Koło przystanku PKS w Kuźniakach znajduje się kamienna tablica informująca o początku szlaku turystycznego Kuźniaki - Gołoszyce im. Edmunda Massalskiego, z której dowiedzieć się możemy również o długości trasy, orientacyjnym czasie przejścia oraz punktacji do GOT (Górska Odznaka Turystyczna). Szlakiem kierujemy się na wschód, przechodząc Górę Kuźniacką (366 m n.p.m.), z której jest ładny widok na okolice, mijając niewielką przełęcz, wchodzimy stromym podejściem na Górę Perzową (395 m n.p.m.). W rejonie góry eksploatowano kiedyś złoża barytu. W 1995r. utworzono tu rezerwat przyrody „Perzowa Góra”, obejmujący 33 ha lasu mieszanego z bogatym runem (występuje tu m.in. konwalia majowa, konwalijka dwulistna, kokoryczka wielokwiatowa, siódmaczek leśny oraz czosnek niedźwiedzi). Pod szczytem góry, w zwaliskach pstrego piaskowca triasowego znajduje się utworzona na skutek pęknięcia tektonicznego grota, poszerzona nieco i zabudowana przez człowieka, poświęcona patronce chorych św. Rozalii, z żeliwnym krzyżem nad wejściem (grota jest od 1952r. pomnikiem przyrody nieożywionej). Według tradycji kult św. Rozalii rozpoczął się za czasów Kazimierza Wielkiego, który grotę odkrył i polecił w niej umieścić obraz.

Schodzimy z Góry Perzowej i mijając mały strumyk (dopływ Łośny) podchodzimy na Górę Siniewską (448 m n.p.m.) – najwyższe wzniesienie w Paśmie Oblęgorskim. Roztaczające się stąd malownicze panoramy są trudne do opisania, całe zresztą Pasmo Oblęgorskie to raj dla fotografików krajobrazowych i przyrodniczych. Rozciąga się stąd rozległy widok na Padół Strawczyński, południowe pasma Gór Świętokrzyskich, widać wieżę kościoła w Strawczynie, w którym znajduje się stara księga kościelna z metryką urodzenia Stefana Żeromskiego (1 listopada 1864 roku), dostrzegamy też biało otynkowany kościół na wzgórzu w Chełmcach, wzniesiony w połowie XVIIw. z fundacji wojewody lubelskiego, Jana Tarły (kościół jest zabytkiem, znajdują się w nim zabytkowe organy z pięknym prospektem, w Chełmcach, kilkaset metrów od kościoła znajduje się też stary zbór ariański, z chełmieckiej Góry Zachetnej piękny widok m.in. na Górę Perzową).

Schodzimy z Góry Siniewskiej i mijając wieś Widoma kierujemy się na Górę Baranią (427 m n.p.m.). Zanim zdobędziemy szczyt warto skręcić na zaczynający się kilkadziesiąt metrów przed szczytem Baraniej szlak czarny. Rezerwat "Barania Góra" (fot. G. Sideł)Wchodzimy na teren rezerwatu leśnego „Barania Góra” o powierzchni 82,09 ha. W drzewostanie przeważa buk i jodła, spotkać można sosny, dęby, topole osiki, graby, brzozy, w domieszce występuje modrzew, świerk, jesion i jawor. Na terenie rezerwatu występuje 120 gatunków roślin naczyniowych, w tym gatunki objęte ochroną: wawrzynek wilczełyko, barwinek pospolity, bluszcz pospolity. Bogata jest ornitofauna. Przepięknym, mieszanym lasem, głębokimi, lessowymi wąwozami, nad brzegami których rosną potężne drzewa z podmytymi, odsłoniętymi korzeniami tworzącymi wspaniałą plątaninę, mijając leśniczówkę, dochodzimy do romantycznego pałacyku w Oblęgorku (proponuję wędrówkę jesienią – barwy są niepowtarzalne).
W 1900r. pałacyk wraz z dobrami został ofiarowany przez naród Henrykowi Sienkiewiczowi z okazji 25-lecia jego pracy twórczej. Pierwszy raz Sienkiewicz był tu w czerwcu 1902r. i przyjeżdżał tu na kilkutygodniowe wakacje corocznie, aż do roku 1914. Tak pisał o swej posiadłości:
„Oblęgorek oczarował mnie zupełnie. Mało jest w Królestwie wiosek tak pięknie położonych. Drzewa bardzo porosły, park jest ogromny, kwiatów mnóstwo, a jabłonie, grusze i śliwy gną się literalnie pod ciężarem owoców. Urodzaj jest wyjątkowy i widok gałęzi obsypanych czerwonymi jabłkami bardzo ładny. (...) Dom jest duży i wygodny.”
Obecnie w dworku znajduje się muzeum pisarza: na parterze ekspozycja wnętrz, nie zmienionych prawie od czasu śmierci autora słynnego „Quo vadis”,  na piętrze stała wystawa eksponatów obrazujących jego życie i twórczość. Zabytkowy pałacyk w Oblegorku (fot. G. Sideł)Organizowane są też wystawy czasowe (np. ostatnio zbiór strojów użytych do filmu „Ogniem i mieczem”), bywali tu na okolicznościowych spotkaniach znani ludzie (np. Daniel Olbrychski,Jerzy Hoffman). Wokół pałacu znajduje się piękny, stary park, z potężnymi wierzbami, dębami, lipami, klonami, rosną tu modrzewie, cisy i okazały tulipanowiec. Park został zaprojektowany przez twórcę Warszawskiego Ogrodu Botanicznego F. Szaniora. W płn.-zach. części parku ustawiono w 1901r. popiersie Stanisława Staszica (odlane w kieleckim Białogonie), niedaleko (poza ogrodzeniem, w obniżeniu terenu) rośnie też należący do największych w Polsce jesion wyniosły (Fraxinus ekscelsior), Jesion wyniosły (fot. G. Sideł)zwany przez miejscowych „Dziedzicem”, z nieznanych powodów nie objęty jeszcze ochroną. Obok terenu muzeum, na terenie gospodarstwa p. Sienkiewicza rosną potężne lipy, których wymiary od dawna kwalifikują je jako pomniki przyrody żywej. Wychodząc z terenu muzeum możemy wąską asfaltową dróżką dojść do pięknej (szczególnie jesienią) i starej, czterorzędowej alei lipowej. Niedaleko, przy parkingu, znajduje się pracownia kowalska znanego w Regionie i w Polsce kowala – artysty Antoniego Moćko, laureata wielu konkursów, wystaw i pokazów. Artystyczne zdolności kowalskie przejął po ojcu Stanisław Moćko, który potrafi wyczarować w swej cały czas czynnej kuźni prawdziwe dzieła sztuki (np. kwiat róży, który - gdyby nie kolor - wyglądałby jak żywy!). Pan Stanisław wraz z pomocnikiem organizuje pokazy sztuki kowalskiej na wszystkich większych festynach i imprezach regionalnych organizowanych w woj. świętokrzyskim.
Obecnie największym problemem jest osuwanie się zachodniego zbocza wzgórza, na którym stoi dworek - Muzeum Henryka Sienkiewicza. Trwają konsultacje, prace przygotowawcze i gromadzenie pieniędzy na ratowanie pałacyku, gdyż objawy zagrożenia są widoczne – pękają ściany budynku.

Wracamy tą samą trasą (ok. 2 km) na szlak główny i osiągamy szczyt Góry Baraniej, z której również roztacza się szeroka, świętokrzyska panorama. Idąc szlakiem dalej dochodzimy do rzeki Bobrzy, która w czasach Staropolskiego Okręgu Przemysłowego napędzała wiele młynów, tartaków, zakładów metalurgicznych. Jeden z młynów napędzanych przez wody rzeki Bobrzy mielił ziarno okolicznym rolnikom jeszcze do niedawna – to młyn w pobliskim Bugaju. Bobrzę traktujemy jako granicę między Pasmem Oblęgorskim a Wzgórzami Tumlińskimi. Właśnie przez te Wzgórza wiedzie dalej główny szlak turystyczny im. Edmunda Massalskiego.

oprac. Grzegorz Sideł

 

 

(C) Greg S. 1999-2009